Fermentowane

Kulinarny blog nie tylko o fermentacjach

Placki ziemniaczane z pokrzywą

W ramach wzmacniania organizmu oraz z okazji wiosny dołączyłam do swojej diety dużo zieleniny. Ziół dzikich również, jako produktów prozdrowotnych.

Pokrzywę napotkałam przy okazji ostatniego spaceru. Pokrzywa to cudowna roślina, rosnąca praktycznie pod każdym domem, skrywając ogrom dobroci dla naszego organizmu. Kury chętnie ją dziobią, dając tym samym najpyszniejsze jajka.

Pokrzywą również byłam karmiona i ja. Babcia twierdziła, że jest doskonała na anemię, a dzieci mają być silne i babci się słuchać muszą. Z babcią się nie dyskutuje, ona wie najlepiej co najlepsze dla wnuczków. :D

Babcia również miała na łazienkowej półeczce szampon pokrzywowy i dodatkowo, płukała swoje długie włosy w naparze z pokrzywy. Pokrzywa świetnie oczyszcza oraz wzmacnia organizm, co widać zwłaszcza poprzez dobrą kondycję skóry i piękne włosy. Pokrzywa doskonale poprawi po zimie kondycje skóry i dobrze się przyczyni do walki z jej niedoskonałościami. Jeśli macie jakieś problemy dermatologiczne, zainteresujcie się pokrzywą.

Aktualnie zaczyna wyrastać mnóstwo młodej pokrzywy, która doskonale uzupełni nasz organizm w niezbędne mikroelementy i minerały. Ekologiczne dobrodziejstwo.

Zanim wybierzesz się na pokrzywowy herbwalk, zaopatrz się w rękawiczki, ponieważ młoda pokrzywka parzy. Oj parzy i to jak. Po powrocie dobrze ją przepłukać w ciągłej wodzie.


Przepis na placki ziemniaczane z pokrzywą:

garść pokrzyw
3 szt. większych ziemniaków
pół cebuli
dwa ząbki czosnku
1 jajko
łyżka skrobi ziemniaczanej
szczypta soli
odrobina pieprzu
tłuszcz do smażenia

Uwielbiam placki ziemniaczane, a miałam akurat ziemniaki w ilości szt. 3 proszące się o starcie na tarce. Utarte ziemniaki przekładam na sitko, by się odsączyły z nadmiaru soku.*

*Dlaczego odsączam? Nie chce zbyt wodnistego ciasta, bo będzie pryskało na mocno rozgrzanej patelni. 

Do startych i odsączonych ziemniaków dodałam jeszcze utarte pół cebulki, wycisnęłam dwa ząbki czosnku, jedno jajo, łyżkę skrobi ziemniaczanej, szczyptę soli i trzy obroty młynka z pieprzem.
Zsiekałam garść pokrzyw, wrzuciłam do ciasta i wszystko dokładnie wymieszałam.
Na dobrze rozgrzaną patelnie z odrobiną oleju, nakładam łyżką ciasto formując placki. Smażę z obu stron do uzyskania złotego koloru.

*Dobrze i mocno rozgrzana patelnia sprawi, że placki będą chrupiące, nie będą się przyklejać do patelni i finalnie placki nie będą tłuste, a cudownie chrupkie.
Niskie rozgrzanie patelni sprawi, że placki będą Wam piły tłuszcz i nim nasiąkać. Rozgrzana dobrze patelnia to podstawa doskonałych placków.

Placki podałam z kleksem kwaśnej śmietany.

Enjoy <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

strzałka do góry